Historia 3245

Amelia kontynuowała, a jej głos był niemal zmęczony:

„On nie lubi Sophie”. Ona nienawidzi dzieci. Mówi, że robią za dużo hałasu... że ją budzą.

Krew mi zamarła.

„Co mu zrobiłaś, Amelio?”

Zapadła straszna cisza.

„Nic. Jeszcze nie. Ale ona chce, żeby odeszła. Rozmawia ze mną w nocy. Mówi mi, co mam robić. Mówi mi… żebym działał.”

Wybiegłam ze strychu z bijącym sercem. Każdy krok wydawał się dłuższy od poprzedniego. Dotarłam do pokoju Sophie. Spała, zwinięta w kłębek w kącie łóżka, ściskając w ramionach pluszowego misia.

Delikatnie zamknęłam drzwi, usiadłam u stóp jego łóżka i wpatrywałam się w niego.

Amelia nie była szalona. A może jednak była… Ale

Więcej informacji znajdziesz na następnej stronie

För fullständiga tillagningssteg, gå till nästa sida eller klicka på Öppna-knappen (>), och glöm inte att DELA med dina Facebook-vänner.